Menu

Donoskie kolędowanie 5.01

Styczeń 5, 2019 - - AKTUALNOŚCI, 01. Styczeń 2019
Donoskie kolędowanie 5.01

W pierwszą sobotę stycznia, w śnieżne popołudnie do świetlicy wiejskiej w Donosach przybyło ponad 130 gości, żeby obejrzeć barwne, a nietypowe widowisko kolędowe, w którym mieszały się wątki historyczne, patriotyczne i ludowe z historią Narodzenia Pańskiego, wystawione przez grupę mieszkańców wsi.
W pierwszych rzędach zasiedli przedstawiciele miejscowych władz: burmistrz MiG Kazimierza Wielka p. Adam Bodzioch, Przewodniczący Rady Gminy p. Wacław Piwudzki, radny Rady Gminy p. Jerzy Koziara oraz radny Rady Powiatu p. Tadeusz Knopek. Obecna była p. Agnieszka Gaik – skarbnik Gminy oraz p. Czesław Kowalski- dyrektor Kazimierskiego Ośrodka Kultury. Wśród widzów można było dojrzeć p. Renatę Antos – dyrektor Centrum Kształcenia Ustawicznego i Zawodowego w Morawicy, która przybyła wraz z mężem, Bernardem Antosem – sekretarzem Urzędu Marszałkowskiego w Kielcach oraz p. Tadeusza Łuszczyńskiego – emerytowanego dyrektora kazimierskiego Liceum. Księży z miejscowej parafii reprezentował ks. Marian Pozierak. Wszystkich serdecznie powitali sołtys Kazimierz Nocoń i Jadwiga Zieleniewska, przedstawicielka Rady Sołeckiej.
Historię kolędowania w Donosach, sięgającą lat wojny, przybliżył widzom jeden z najstarszych mieszkańców wsi, Stefan Falęcki, który jest także autorem scenariusza zaprezentowanego przedstawienia. Odtworzył bowiem z pamięci tekst widowiska kolędowego sprzed 70 lat, w którym sam brał udział jako młody chłopak.
Udało się p. Stefanowi Falęckiemu zorganizować zespół ludzi zaangażowanych i utalentowanych, pozyskać odpowiednie fundusze (za co dziękowano Burmistrzowi) i w ten sposób narodził się spektakl teatralny, jakże różny od tradycyjnych jasełek. Co prawda był tam król Herod, byli Anioł, Diabeł i Śmierć, ale główne postacie to Ułan (w tej roli reżyser przedstawienia Andrzej Kwiecień), Marszałek, Hetman, Turek, Żyd i Gospodarz. W akcję wprowadzali św. Jan i św. Szczepan. Dialogi bohaterów przerywane były piosenkami, była nawet scena walki na białą broń, śmierć Ułana i jego wskrzeszenie, a Żyd (znakomita rola p. Andrzeja Bieniasa) wywijał słomianym „wilijorzem” i składał okładanym nim widzom życzenia z ukrytymi podtekstami. Na koniec „ośpiewano” panienkę i kawalera, po czym „aktorzy” zaintonowali kolędę „Wśród nocnej ciszy”, co podchwycili wszyscy zebrani. Gromkie oklaski, a wręcz owacje na stojąco były nagrodą dla występujących osób, a także dla autorki pięknych kostiumów, które w znaczący sposób podniosły poziom całego widowiska, p. Wiesławy Rak.
Bożena Malara, przew. KGW „Donoskie Gosposie” dziękując wszystkim za przygotowanie przedstawienia, nie zapomniała także o paniach, które stworzyły urokliwą dekorację sceny, o charakteryzatorce i o muzyku, który akompaniował wszystkim śpiewającym, a dodatkowo aranżował efekty dźwiękowe (Piotr Dratwa).
Burmistrz Adam Bodzioch, który po spektaklu zwrócił się do aktorów i wszystkich osób, które miały swoją udziałową cząstkę w przygotowaniu uroczystości, gratulował wspaniałego występu i dziękował za kultywowanie lokalnej tradycji. Do słów uznania dołączył kosz pełen pyszności. Radny Rady Powiatu, były burmistrz MiG Tadeusz Knopek, przyznał, że jest pod wrażeniem niezwykłej inscenizacji, złożył mieszkańcom Donos życzenia noworoczne i podarował reprodukcję obrazu z wizerunkiem T. Kościuszki do dekoracji świetlicy.
Wydarzenie kulturalne, jakim niewątpliwie było donoskie przedstawienie kolędowe, utrwalili na taśmie filmowej panowie Antoni Kocela i Kazimierz Kowalski.
Po spektaklu wszyscy zebrani zostali ugoszczeni gorącym daniem, przystawkami i ciastem, które upiekły panie z KGW. One także, w towarzystwie panów z Rady Sołeckiej, zręcznie obsługiwały gości, którzy chwalili ciepłą, serdeczną atmosferę spotkania, a we wpisach do Księgi Pamiątkowej podkreślali piękno i urok tradycji, która odżyła za sprawą donoskiego „kolędowania”.